Nie ma przypadków, są tylko znaki.
Zakładki:
Moja książka, bo sam ją napisałem.

Jak zostac milionerem w 24 godziny
Zaglądam
Locations of visitors to this page Pagerank dla www.lonegunman.blox.pl
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
View blog authority
visited 28 states (12.4%)
Create your own visited map of The World or website vertaling duits?
piątek, 30 września 2005
Mrówy szykuja inwazję
Naukowcy odkryli w Europie Południowej superkolonię mrówek, ciągnącą się na przestrzeni 5760 km od włoskiej Riwiery, wzdłuż wybrzeża morskiego, aż do północno-zachodniej Hiszpanii.

Jest to największy odkryty kiedykolwiek zespół współpracujących ze sobą mrowisk Kolonia składa się z miliardów mrówek argentyńskich, żyjących w milionach współpracujących ze sobą mrowisk. Na ogół mrówki z różnych mrowisk walczą ze sobą. W tym jednak przypadku naukowcy odkryli, że mrówki z superkolonii są na tyle bliskie sobie genetyczne, że rozpoznają się nawzajem, mimo iż wywodzą się z różnych mrowisk z różnymi królowymi.

Współpraca sprawia, że mrowiska zakładane są znacznie bliżej siebie, niż mogłoby być w innych warunkach, bowiem eliminują ok. 90% innych mrówek, żyjących w pobliżu. Mrówki argentyńskie zostały przywiezione do Europy przypadkowo około 1920 r., prawdopodobnie przez statki przewożące rośliny. Richard D.Fell, entomolog z Instytutu Politechnicznego w Wirginii, powiedział, że mrówki argentyńskie znane są z tworzenia wielkich kolonii - ciągnących się na przestrzeni odpowiadającej kilku przecznicom w mieście - lecz nigdy nie słyszał o takiej, jaka została przedstawiona w najnowszej publikacji.
11:32, lonegunman
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 września 2005
Instrukcja zawierania znajomości
Fragment instrukcji do zegarka Timex (autentyczny, mozna sprawdzic w kazdym sklepie): "Aby ustawic elektroniczny kompas w zegarku powinienes znac deklinacje magnetyczna miejsca w ktorym sie znajdujesz. W tym celu musisz ukonczyc studia z zakresu geografii lub zapytac jakas przechodzaca obok mila osobe. Ona zapewne tez nie bedzie znala odpowiedzi, ale przynajmniej poznasz kogos nowego".
15:26, lonegunman
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 26 września 2005
Matka Boska Częstochowska w wersji dla Irokezów
14:42, lonegunman
Link Dodaj komentarz »
Do braci Polaków

Ci, którzy poszli do wyborów, psioczą na tych, którzy nie poszli. Niesłusznie. Biorąc pod uwagę dane z poprzedniej notatki, gdyby wszyscy rodacy poszli do urn, to 10% pomyliłoby urnę z urynałem, 15% postawiłoby sobie krzyżyk na czole, 12% ukradłoby długopis, 23% próbowałby wybrać Tymińskiego na prezydenta, a 40% zagłosowałoby tak jak zagłosowało.

10:23, lonegunman
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 września 2005
Antypolskie badania IQ
Średnia inteligencja Polaków wynosi zaledwie 92 punkty. Średnie IQ w badanych grupach obliczano zaś w porównaniu z przeciętną wśród Anglików, którą przyjęto za 100. Polskie IQ jest o 18 punktów mniejsze niż japońskie (110). W innych krajach Azji Wschodniej uzyskano najwyższe wyniki. Różnica jest niemal taka, jak między dolną granicą normy a upośledzeniem umysłowym. Różnice między średnią w Polsce i w rozwiniętych krajach europejskich są również znaczące i oscylują wokół 10 punktów (Włochy i Niemcy - po 103; Holandia - 100). Polacy okazali się także mniej inteligentni niż na ogół lekceważeni Rumuni (94) i Rosjanie (96), nie mówiąc już o Czechach i Słowakach (98).

Jak zatrzymać polską konnicę? Wyłączyć karuzelę.
14:21, lonegunman
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 września 2005
Chupacabra

To NIE jest zdjęcie Andrzeja Leppera po zbyt długiej ekspozycji na słońce lecz legendarny potwór z Ameryki Południowej, porywajacy bydło i straszący andyjskich wieśniaków. Warto dodać, iż to JEDYNE jego zdjęcie, zrobione samowyzwalaczem. Zwykle  widok potwora jest tak traumatycznym przeżyciem dla andyjskich wiesniaków, iż nawet gdyby stać ich było na aparat filmowy, natychmiast by go porzucili. Ci nieliczni, którzy widzieli chupacabrę i przeżyli, do końca swoich dni  muszą się leczyć sfermentowanym wyciągiem z kaktusa.

15:19, lonegunman
Link Komentarze (12) »
piątek, 16 września 2005
Smutny koniec potwora z Loch Ness

Cos dużego i martwego, co w świecie kryptozoologów zostało uznane za szczątki Nessie (albo jakiegoś spokrewnionego plezjozaura) .

Podpowiedź dla niedomyślnych: ja robię zdjęcie.

15:58, lonegunman
Link Komentarze (14) »
Nadciąga burza
10:04, lonegunman
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 września 2005
Tajemnicza twarz na Marsie

z jednego ujęcia....

i z drugiego...

Zdjęcie to niczego jednak nie dowodzi. W tzw. międzyczasie (pomiędzy wykonaniem jednego i drugiego zdjęcia):

-mogła wybuchnąć wojna atomowa na Marsie

-Marsjanie sprytnie zakamuflowali rzeźbę

-gwałtownie wzrosła erozja skalna

-NASA w celu dezinformacji mas pracujących dokonała komputerowej manipulacji zdjęciami (najpewniej w porozumieniu z Marsjanami)

-twarz została przemodelowana w wyniku rewolucji kulturalnej na Marsie i dojscia do władzy zwolenników sztuki współczesnej.

09:29, lonegunman
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 września 2005
Kot w drutach

W latach 60. amerykańska CIA usiłowała przekształcić koty w chodzace urzadzenia do podsłuchiwania najwiekszych tajników Kremla - ujawnił tygodnikowi "Sunday Telegraph" były oficer amerykańskiego wywiadu Victor Marchetti.

Założenie bylo proste: koty wygrzewające się na parapetach, wałęsające się po śmietnikach i polujące w parkach mogą być mimowolnymi świadkami ważnych rozmów. Trzeba je więc wyposażyc w urządzenia do podsłuchiwania i przekazywania informacji.

W jednym z eksperymentów, zwanych "Projekt Akustyczny Kociak", realizowanych w latach 1961-66, kot został zoperowany, a jego organizm naszpikowano drutami. W kocim ogonie umieszczono antenę. Prace nad "projektem" trwały pięć lat.

"Akustyczny Kociak" nie chciał jednak współpracować z CIA i w czasie eksperymentów samowolnie opuszczał wyznaczone miejsce, gdy poczuł głód. Odpowiedzią realizatorów projektu było wszczepienie mu kolejnego drutu, by wyperswadować takie zachowanie.

Według Marchettiego pierwszych piec eksperymentów okazało sie "kosztowną klapa". Kot byl tak naszpikowany elektronika, ze wart był ponad 10 mln funtów. Gdy w końcu wypróbowano go w warunkach bojowych, nieszczesne zwierzę niemal od razu wpadło pod koła taksówki.


13:55, lonegunman
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 września 2005
Back in NY

15:18, lonegunman
Link Komentarze (1) »
Muzeum seksu i inne obrazki z NY

10:39, lonegunman
Link Dodaj komentarz »