Nie ma przypadków, są tylko znaki.
Zakładki:
Moja książka, bo sam ją napisałem.

Jak zostac milionerem w 24 godziny
Zaglądam
Locations of visitors to this page Pagerank dla www.lonegunman.blox.pl
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
View blog authority
visited 28 states (12.4%)
Create your own visited map of The World or website vertaling duits?
poniedziałek, 30 lipca 2007
Piosnka tygodnia - London

What happened to the Empire?
There's nothing in the Bank
They gave away the empire

I znowu piosenka prehistoryczna. Na pewno zakręci łzę w oku, każdego, kto pracował na zmywaku w Londynie (czyli chyba wszystkich) i tęskni za Królową. Łzę w oku kręci także niepoprawność polityczna tego klipu, w którym paskudni Arabowi rozkupują Imperium i kradną jego najpiękniejsze końskoszczękie córy.     

wtorek, 24 lipca 2007
Sensacje XXI wieku: przypadek Friedricha M. (oparte na faktach autentycznych i nieautentycznych)

Friedrich M. (wszyscy Austryjacy to friedrichowie lub maxowie) parzy sobie kawę po wiedeńsku. W telewizji po raz kolejny podają informacje o niezwykłej ucieczce Nataschy Kampusch, przetrzymywanej osiem lat w piwnicy przez Wolfganga Priklopila. Friedrich M. nie wie jeszcze, że upadła pierwsza kostka domina, która ostatecznie doprowadzi do jego śmierci. Friedrich M, jak wszyscy Austryjacy jest zboczeńcem. W sobotnie wieczory puszcza "Dźwięki muzyki" z magnetowidu, ubiera bawarskie spodenki i pęsetą wyrywa sobie włosy z nosa. Lubi swoje sobotnie wieczory. Sąsiedzi uważają go za zboczeńca. Podobnie jak wszystkich innych  sąsiadów. Natascha Kampusch staje sie medialną gwiazda, a w Austrii narasta histeria na punkcie bezpieczeństwa dzieci. Rośnie sprzedaż telefonów komórkowych dla dzieci,  mnożą się straże obywatelskie. Dzieci chodzą do szkół tylko pod opieką. Friedricha M. zaczyna drapać w gardle, nie wie, że to oznaki zaciskajacej mu się na szyi niewidzialnej pętli przeznaczenia. Dwa miesiące po uwolnieniu fraulein Kampusch, do domu Friedricha M. wdziera się sąsiad Max F. Oskarża go o porwanie i uwiezienie 17-letniej córki. Widział Fridricha M. podgladającego córkę przy ubijaniu mięsa na schnitzle. Friedrich M. zaprzecza oskarżeniom. Max F. uderza go w twarz. 62-latek upada na podłogę. Przyznaje, iż raz widział, jak córka Maxa F. wałkowała ciasto na strudel. Max F. wybiega wzburzony z domu, by wrócić po chwili ze sznurem i kanistrem benzyny. Friedrich M. w nagłym przypływie egzystencjalnej zadumy stawia sobie pytanie, czy jego los został wyznaczony już osiem lat temu, w chwili porwania Nataschy Kampusch, czy wszystko jest tylko wrednym zbiegiem okoliczności. Max F. po raz ostatni pyta go jak dostać sie do ukrytego pomieszczenia pod garażem, w którym Friedrich M. przetrzymuje jego córkę. Friedrich M. twierdzi, że nie ma garażu. Kierowany rękami Parek (zwanych także Mojrami) Max F. oblewa Fredricha M. benzyną i podpala. W chwili gdy ogniska już dogasa żar, w drzwiach staje córka Maxa F. Wyjechała na tydzień na wakacje na Dominikanę z przyjaciółmi. Max F. przeprasza sąsiada za nieporozumienie. Friedrich M. słyszy ostatnie dźwięki  "Dźwięków muzyki".  

wtorek, 03 lipca 2007
Silva rerum-polelum

Wszystko co dobre kiedyś sie kończy. Na szczeście to co złe również. Wrzucam resztówkę z Hiszpanii i zamykam bloga na okres wakacyjny (tj. pewnie do sierpnia). Piszcie na Berdyczów. 

Legendarny stadion Santiago Bernabeu najlepszego zespołu piłkarskiego wszechświata i okolic -Realu Madrid.

A to legendarna łazienka legendarnego zespołu. Napisy na ścianie mówią, żeby nie sikać do jacuzzi.

Dworzec w Madrycie. Trochę jak Główny w Szczecinie.

Nowoczesny system zapalania żaroweczek za zmarłych za 25 eurocentów za duszę.

Jeżeli nie zawodzi mnie szczątkowa znajomość hiszpańskiego, to Helena jest szalona. Helena na lewo.

W Barcelonie spotkałem diabła dresiarzy.

 

I jeszcze bonusowo - piękny widoczek.

A tutaj zabawka, którą chciałbym dostać od hjuston albo trudnozrośnietego pod najbliższą choinkę (na ebay'u chodzą już po 2000 dolców za sztukę).

 

No to Dosiego roku!