Nie ma przypadków, są tylko znaki.
Zakładki:
Moja książka, bo sam ją napisałem.

Jak zostac milionerem w 24 godziny
Zaglądam
Locations of visitors to this page Pagerank dla www.lonegunman.blox.pl
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
View blog authority
visited 28 states (12.4%)
Create your own visited map of The World or website vertaling duits?
poniedziałek, 31 maja 2010
Mój kandydat Bronek
Bronek w TVP usilnie starający się wyjść na bohatera Barei: "Ja czasami tutaj wpadałem do pana burmistrza i troszkę drinkowaliśmy, że tak się pozwolę wyrazić". Kandydat macho powiedziałby: "Nieźle się chlało z panem burmistrzem", kandydat metroseksualny stwierdziłby: "Czasami wpadałem do pana burmistrza na kieliszeczek Chateauneuf de Pape", kandydat ideowiec pewnie nie poruszałby wcale tego wątku. Bronek pracuje na tytuł kandydata - meduzy, że się tak się pozwolę wyrazić. Ale i tak zagłosuję na niego. Jedyna kompetencja, której oczekuję od prezydenta, to umiejętność posługiwania się nożyczkami. 
09:58, lonegunman
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 24 maja 2010
2012

Urwało się wahadło Foucaulta. Niby nic, ale my wiemy swoje...
Zastanawialiście się, co zrobicie w 2012, jeżeli koniec stanie oczywisty? Z jednej strony będzie to dosyć ponure wydarzenie i ceny cukru znowu pójda w górę, ale z drugiej nagle okazaloby się, że bierzemy udział w jakimś kosmicznym, z góry zaplanowanym przedstawieniu, a to z kolei stwarzałoby przynajmniej wrażenie celowości naszego istnienia. Czyli, czy lepiej żyć w chaotycznym świecie bez przyczyny i celu, czy obejrzeć w CNN apokalipsę w świecie, który miałby jakiś sens, chociaż pewnie nadal dla nas niejasny, a pewnie i rozczarowujący.

ps. No, serio, co byście chcieli jeszcze zrobić, wiedząc, że świat skończy się za plus-minus 30 miesięcy?

13:25, lonegunman
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 17 maja 2010
Krety na Krecie

Praktycznie zignorowaliście poprzedni wpis, ale ja tak łatwo nie odpuszczam...

11:45, lonegunman
Link Komentarze (9) »
niedziela, 09 maja 2010
Notka o intrygującym tytule

Wenecki port w Chanii. Bizantyjczycy sprzedali Kretę Wenecjanom w 1204 roku. Jak widać, Grecy wyspecjalizowali się w sprzedawaniu swoich wysp w okresach problemów budżetowych. Ot, taki naturalny, odnawialny zasób przyrodniczy tego kraju. 

Wawóz Samaria, czyli Wielki Kanion na miarę europejską. Co ciekawe, w reklamówce Itaki zachęcajacej do odwiedzin wąwozu zamieszczono mapkę z googlemaps pokazujaca Samarię-historyczną krainę, obecnie znajdującą się troche w Izraelu, trochę w Autonomii Palestyńskiej, w każdym razie kilkaset kilometrów od Krety. Zdaje się, że nikomu do tej pory nie robiło to różnicy.     

Kościółek. Bez żadnej specjalnej historii. No, może poza tym, że naprzeciwko była plaża naturystów. Ale uznałem, że kosciółek bardziej sie wam spodoba.

Strajk generalny spowodował zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Grecją i nieoczekiwane przedłużenie wakacji. Bardzo pozytywnie to odebrałem. Nigdy niczego w życiu nie wygrałem, do wszystkiego musiałem dojść własną ciężką pracą i spekulacjami giełdowymi, a tutaj taki niespodziewany bonus od życia.  

Książę (albo księżniczka) z liliami (albo innymi kwiatami) z Knossos (albo Cnossus). Widać wyraźne podobieństwa ze sztuką mezoamerykańską, co niezbicie dowodzi, że starożytni minojczycy wcale nie zniknęli, tylko przenieśli się do Środkowej Ameryki. Oczywiście korzystając z atlantydzkiej technologii.

Tagi: Kreta
13:57, lonegunman
Link Komentarze (1) »