Nie ma przypadków, są tylko znaki.
Locations of visitors to this page Pagerank dla www.lonegunman.blox.pl
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
View blog authority
visited 28 states (12.4%)
Create your own visited map of The World or website vertaling duits?
Blog > Komentarze do wpisu
Panopticum

Dzisiaj dla odmiany, zamiast normalnie odpowiedzieć leniuchowi w komentarzu, dam pełnoprawną notkę, dzięki czemu odwalę normę blogowania na ten tydzień.   

Panopticum przedstawione na zdjęciach nie należy niestety do mnie lecz -w pierwszej cześci - do pana Sir Wellcoma, który zasłynął założeniem fundacji Wellcome Trust, wydającej na badania biologiczno-medyczne prawie tyle ile wynosi cały budżet nauki w Polsce. Pan Sir Wellcome poza tym, że był obrzydliwie bogaty, miał również kolekcję większą od kolekcji Luwru (pod względem liczby egzemplarzy), z tym, ze specjalizował się - jak widać - w protezach kończyn, kałamarzach zrobionych z głowy kozła oraz penisach wotywnych.  Maski pośmiertne na jednym ze zdjęć należą do panów Newtona, Voltera i Raphaela, kimkolwiek by oni byli. Poza tym wiem, że klikanie na linki to teraz obciach, ale naprawdę rzućcie tu okiem.  

Druga część galerii pochodzi z kolekcji pana Roberta LeRoy Ripleya, który był kimś w rodzaju naszego Tony Halika, tyle że on podróżował po świecie, aby zbierać takie artefakty jak np. sławetna syrenka z Fidzi, będąca w rzeczy samej sprytnym połączeniem małpki kapucynki z rybą-pilotem, co nie przeszkadzało jednakowoż jej karierze w cyrku Barnuma. Na jednym ze zdjęć widać także gipsowy odlew głowy pewnego chińskiego przewodnika po Pekinie. Dla poprawy swojej atrakcyjności turystycznej wywiercił był on sobie w głowie otwór, w który wstawił świeczkę, stając się tym samym pierwszym człowiekiem ze świeczką w głowie.

Obaj panowie mieli w swoich kolekcjach także pomniejszone głowy (prawidłowo zwane tsants, do kupienia za 50 dolców sztuka), które wyraźnie w latach 20-tych ubiegłego wieku uważane były za uroczy bibelocik (tutaj np. wspomniany już Tony Halik z ze swoim małym przyjacielem).

czwartek, 10 grudnia 2009, lonegunman

Polecane wpisy

  • Chiński obrazek

    W zamierzchłej przeszłości można było kupić od zaprzyjaźnionego marynarza chińskiobrazek, na którym, dzięki wyrafinowanym chińskim trickom z lampkami choinkowym

  • Prometeusz

    Film okazał się znacznie lepszy niż zapowiedzi w Gazecie Wyborczej, co jest bardzo dziwne, bo GW zwykle ma przecież rację. Z dużą ulgą stwierdziłem, że Scotta n

  • Szczęki

    Rozpakowanie prezentów i zabawa nimi zajęła dzieciakom tradycyjne 6 minut. Po tym czasie mogłem jużprzejąć kontrolę nad podchoinkowymi zakupami.Zajęły mnie przy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
leniuch102
2009/12/11 15:49:02
w amazoni próbowałem zamówic spreparowany lepek, ale kontrahenci wycofywali sie na warunek, że ma to być łepek podróżujacego ze mną Kwadrata.
na szczęście ci angole mają jakies mentalne bezpieczniki, które wstrzymują ich przed rozwijaniem swych zainteresowań w duchu dra mengele.
ale to goście z tej samej półki.
brrr.