Nie ma przypadków, są tylko znaki.
Locations of visitors to this page Pagerank dla www.lonegunman.blox.pl
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
View blog authority
visited 28 states (12.4%)
Create your own visited map of The World or website vertaling duits?
Blog > Komentarze do wpisu
Niech nam żyje młoda para!

Zwykle staram się udowodnić, iż wymyślony przez teoretyków ekonomii racjonalny homo oeconomicus nigdy nie istniał, a my w swoich wyborach kierujemy się przypadkiem, wypaczonymi przez kulturę emocjami i błędną oceną sytuacji wynikającą z nieumiejętnej obsługi własnego mózgu. Dzisiaj jednak dla odmiany zagram adwokata diabła, pokazując racjonalność czającą się za, na pozór ekonomicznie bezsensownym, poparciem dla ślubów par homoseksualnych. Jeszcze tylko disclaimer: w tej króciutkiej analizie nie interesują mnie kwestie obyczajowe, etyczne, czy kulturowe. Przyjmuję natomiast proste założenie, iż ludzie dokonują wyborów w zgodzie z własnym interesem ekonomicznym i unikają decyzji w tej interes godzących. Zgodnie z tym założeniem pary homoseksualne, zamierzające pozostawać w długoletnich relacjach z wybranym partnerem słusznie domagają się możliwości zawierania pełnoprawnych ślubów, a znaczna cześć heteroseksualnej populacji słusznie się tej możliwości przeciwstawia. Zawierając ślub (a nie jakiś jego cywilnoprawny ersatz) homoseksualiści  mogą w pełni korzystać z ulg podatkowych (np. dotyczących prawa spadkowego), które ustawodawca przewidział jako - niewielką - rekompensatę za koszta ponoszone przez heterseksualne małżenstwa na wychowanie i wykształcenie dzieci. Oczywiście, takie rozwiazanie jest niekorzystane zarówno dla heteroseksualistów, którzy muszą z tego powodu znosić wyższe podatki (czyjaś ulga jest zawsze czyimś obciążeniem), jak również dla przytłaczającej większości społeczności homoseksualnej, która nigdy nie zamierza zawierać długotrwałych związków (chęć zawarcia ślubu deklaruje zaledwie kilka procent homoseksualistów).

Można zastanawiać się, czy w takim razie śluby powinny zawierać tylko te pary, które deklarują chęć adopcji (lub urodzenia - w przypadku par lesbijskich) dziecka. Par takich jest jeszcze mniej niż tych deklarujących chęć wejścia w związki małżenskie, ale to jednak trochę inny temat.

Jakie jest zatem ekonomiczne uzasadnienie rosnącego poparcia dla ślubów homoseksualnych? 

Zgodnie z założeniem - interes ekonomiczny. Obecnie w Stanach Zjednoczonych tzw. biznes ślubny generuje 0,5% PKB (czyli jest wart ok. 70 mld dolarów). Zalegalizowanie ślubów par homoseksualnych oznaczałoby wzrost tego sektora o 17 mld dolarów. Kolejne 2-3 mld generowałyby wydatki związane z interesem homorozwodowym  (Forbes 12/2009). Oczywiście nie wszyscy popierający śluby homoseksualne są wedding plannerami, wytwórcami tortów weselnych, przedstawicielami biur podróży ze specjalnymi ofertami dla nowożeńców, prawnikami i pracownikami USC. Jest to jednak dosyć duża grupa lobbyingowa, do której należy dodać także osoby żyjące z promowania poprawności politycznej, czy też liderów ruchu homoseksualnego, ktorym coraz trudniej przychodzi ustalenie nowych celów działania w świecie, w którym upadła już większość barier. Z pewnością istnieje też znaczna grupa ludzi, których nie obchodzą lub którzy nie zastanawiają się nad ekonomicznymi konsekwencji swoich decyzji. 

Czyli część "pro-weddingowców" zachowuje się racjonalnie, a część jednak niestety nie i ten adwokat diabła słabo mi wyszedł.

A tutaj coś w temacie, czyli Brokeback Mountain w konwencji fantasy (+ seks międzygatunkowy), czyli gra Dragon Age, czyli kreatywni marketingowcy w nieustającym poszukiwaniu nowego targetu.

 " callback6839="function () { return eval(instance.CallFunction("" + __flash__argumentsToXML(arguments,0) + "")); }">

poniedziałek, 28 grudnia 2009, lonegunman

Polecane wpisy

  • Chiński obrazek

    W zamierzchłej przeszłości można było kupić od zaprzyjaźnionego marynarza chińskiobrazek, na którym, dzięki wyrafinowanym chińskim trickom z lampkami choinkowym

  • Prometeusz

    Film okazał się znacznie lepszy niż zapowiedzi w Gazecie Wyborczej, co jest bardzo dziwne, bo GW zwykle ma przecież rację. Z dużą ulgą stwierdziłem, że Scotta n

  • Szczęki

    Rozpakowanie prezentów i zabawa nimi zajęła dzieciakom tradycyjne 6 minut. Po tym czasie mogłem jużprzejąć kontrolę nad podchoinkowymi zakupami.Zajęły mnie przy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
hjuston
2009/12/29 03:47:58
caly czas powtarzam mezowi, zeby sie przekwalifikowal i zostal fotografem na gejowskich weselach. mysle, ze to calkiem niezla nisza.
-
2009/12/30 12:30:40
Tak też się właśnie zastanawiam w jaki sposób legalizacja ślubów homoseksualnych może wpłynąć na zwiększenie dochodu z prowadzenia szkoły językowej. To się musi jakoś łączyć...
-
lonegunman
2010/01/01 17:08:22
Biorac pod uwage duza mobilnosc miedzynarodowa spolecznosci queer, na pewno beda potrzebni tlumacze na uroczystosciach weselnych.
No i jak tam upojne zabawy sylwestrowe?
-
2010/01/01 20:54:02
upojne
-
2010/01/03 19:28:10
No i wo zbanował cie 2 razy. Czyli jesteś 100% lepszy od leniucha.
-
lonegunman
2010/01/04 10:11:35
rafal: no i w ten sposob nikt nie mogl docenic zartu z moim nowym nickiem "honeyiamback". Nie mialem tez okazji uprzejmie sie pozegnac. A czym leniuch tak wkurzyl naszego wszechmocnego wo?
anjalii: szczegoly, szczegoly!
-
Gość: Hjuston, *.dsl.hstntx.sbcglobal.net
2010/01/07 05:42:26
Przeczytalam ta dyskusje ale tylko w tych komciach w ktorych po nacisnieviu ctrl F I wpisaniu lonegunman cos mi sie zaznaczylo. Reszty nie chcialo mi sie czytac. Najbardzie podobalo mi sie nazwanie ciebie autorem poradnika biznesowego. A kto to w ogole jest ten wo?
-
lonegunman
2010/01/07 09:28:06
a...taki jeden łoś.